czwartek, 3 grudnia 2015

Cudowne życie

Szczęśliwe, spełnione, pełne luksusu życie, to cele które większość z nas chciałaby osiągnąć. Jednak często nie nadajemy tym słowom definicji, nie zagłębiamy się w wyraz, i w to, co w sobie kryje, co za sobą niesie...  Chcąc osiągnąć "coś" tak naprawdę chcemy osiągnąć to co kryje się "Za czymś".  Dla przykładu: myślę że chciałbym osiągnąć sukces zawodowy w branży w której najlepiej się czuję i w której wykorzystuję pełną gamę swoich naturalnych zdolności i talentów, przy okazji, zarabiam z tego dużo pieniędzy, a dodatkowo dobrze by było mieć swój dom (np. duży dom), ładne dziecko, wygodny nowy samochód i dorodne środki na podróże.

Czy te cele są celami samymi w sobie?  Otóż nie, ponieważ są środkiem do realizacji wartości których pragniemy. Celem powyższych jest tak naprawdę poczucie spełnienia, satysfakcji, bezpieczeństwa, radości, zadowolenia i komfortu.

Jednak, czy zewnętrzne osiągniecie celu prowadzi do wewnętrznego odczucia jego realizacji?

Czy szczęście i satysfakcja z życia musi być zależna?

A czy może być niezależna?

Co musi się zmienić w Tobie, abyś poczuł już dziś, że doświadczenie samej egzystencji jest czymś cudownym?

Po zrealizowaniu swojej prawdziwej autentycznej Jaźni, wszystko staje się cudem. W procesie życia każda najdrobniejsza czynność jest czymś nowym i świeżym. Codzienność jest teoretycznie znana a jednak ponownie odkrywana na nowo w nieustającym strumieniu płynnego życia. Nie ma większego i bardziej efektywnego osiągnięcia duchowego niż poddanie się chwili obecnej z utrzymaniem w sobie czystej motywacji przyszłościowej i podejmowania właściwego działania.





W rzeczywistości, jesteś tylko Ty i Twoja relacja z Bogiem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz