czwartek, 21 lipca 2016

Jak można pomagać?


Czym w zasadzie jest pomoc?

Tak wiele razy podczas rożnych spotkań, rozmów na konferencjach, warsztatach, seminariach miałem okazję usłyszeć od różnych osób o problemach wszelakiej maści: o chorobach, niechęci do życia czy niechęci wobec chorego systemu, braku motywacji, trudnościach w związku, męczących myślach i przekonaniach o bezsensowności, czy też o rozterkach związanych z samą codziennością obowiązków i nudnej pracy. Zawsze wzbudzało to we mnie naturalną chęć pomocy, wsparcia lub chociaż pocieszenia dobrym słowem i pozytywną myślą. Przecież to takie normalne - pomagać innym. Chcieć pomóc... to ludzkie zachowanie, prawdziwe i często również wpojone nam od dziecka - że wypada, że należy pomagać i że się powinno. Niektórzy nawet uważają że może się to wiązać z dobrą karmą, z tym że jak teraz ja pomogę to może w przyszłości ktoś mi również pomoże w trudnej sytuacji. ("nasze działania wrócą do nas w przyszłości"). Sformułowań, motywacji i powodów do pomagania jest wiele.


Jednak.... Czy tak naprawdę wiemy co i dla kogo jest najlepszym rozwiązaniem?
Co nas motywuje by komuś pomagać?
Jak można pomagać komuś kto tak naprawdę sam sobie nie chce pomóc?


Ostatnio zadałem sobie pytanie... czy agresja może być motywowana miłością? i usłyszałem swój wewnętrzny głos... Tak, Miłość może być surowa, ponieważ dojrzałość powoduje autentyczność w relacji.


Kiedyś byłem silnie przekonany że z wieloma osobami jest coś nie tak, jednak po latach zrozumiałem że najlepszą metodą naprawy świata jest doprowadzenie siebie i swojego życia do porządku. Później już nic nie trzeba robić na siłę, gdyż stajemy się żyjącą inspiracją - naturalnie i spontanicznie przynosimy pożytek innym.

Rozwój duchowy jest nadzwyczaj indywidualną kwestią, ponieważ nie ma nic bardziej osobistego niż relacja ze Stwórcą która zawsze jest personalna.

Relacja z Bogiem jest bardzo INDYWIDUALNA.

To co dla Ciebie dobre - nie koniecznie dobre jest dla Twojego partnera czy najlepszego przyjaciela.

To czego Bóg chce ode mnie, nie oznacza że będzie chciał od Ciebie, a to czego Bóg chce od Ciebie, nie oznacza że będzie chciał ode mnie.

Każdy przychodzi tu na swoje indywidualne szkolenie z oczyszczania duszy i każdy człowiek ma inną, bardzo indywidualną swoją ścieżkę, nie taką samą jak ja czy Ty, stąd też dobrze jest szanować światy innych ludzi, skupiając się przede wszystkim na sobie i na własnym rozwoju, ponieważ właśnie to przynosi spokój i spełnienie, a z tego miejsca - realną możliwość pomocy innym.